dziwne oczy u kota
Samo łzawienie oczu może towarzyszyć różnym infekcjom dróg oddechowych, w tym także przeziębieniu. Jeśli opiekun zauważy do tego ropiejące oczy u kota, a także inne niepokojące objawy, takie jak utrata apetytu, podwyższona temperatura czy spadek energii, oznaczać to może potencjalne choroby oczu u kota, np. zapalenie spojówek.
Koty brytyjskie niebieskie mają niebieskie oczy. Są bardzo urocze. Kolor oczu tej rasy nie ma wpływu na jej osobowość. Możesz wybrać kolor oczu w zależności od swoich osobistych preferencji. Kolor oczu kota brytyjskiego niebieskiego jest często podobny do koloru oczu kota czekoladowego lub liliowego.
Ale zauważyłam u niego że jego oczy wyglądają jak zamglone. I w jednym oku pojawiła się dodatkowo biała plamka. Weterynarz powiedział że to nie jest Trzecia powieka i dała mi kropelki do oczu. Stosuje je zarazie 3 dni. Jak państwo sądzą co to może być jak nie Trzecia powieka. Dodam że kot widzi, reakcja na światło w jednym
Witam. Mam 3 miesięcznego kota i ostatnio zauważyłem, że jedno oko u mojego kota nie odbija światła w ciemności i na zdjęciach z fleszem świeci się tylko jedno a drugie w ogóle. Przyjrzałem się oczom dokładnie i reagują identycznie na światło, oczy są czyściutkie. Kotek je markowe karmy, daje mu również lizynę. Zastanawiam się czy powinienem się martwić i iść jak
Niewydolność nerek u kota daje objawy kliniczne, gdy doszło do uszkodzenia ponad 75% funkcji nefronów, czyli dopiero na 3 i 4 etapie zmian w nerkach. Wyjątkiem są te choroby nerek, które wynikają z chorób ogólnoustrojowych i wiążą się z zajęciem również innych tkanek. Pierwsze objawy to: polidypsja, wielomocz,
naskah pidato mensyukuri nikmat allah singkat pdf. Pamiętaj, aby nie bagatelizować różnych dziwnych zachowań, które przejawia twój kot. Nie można jednak przesadzać - np. pojedyncze wymioty nie świadczą od razu o zapaleniu przełyku! Zacznijmy od podstawowych objawów, które powinny zostać skonsultowane z lekarzem. 1. Wydzielina z nosa, łzawiące oczy Tego nie wolno ignorować. Przede wszystkim tak zaczyna się koci katar, który nieleczony kończy się śmiercią. Kot łapie katar w chwili osłabienia organizmu, do czego przyczynia się stres. 2. Wymioty Częste wymioty świadczą o problemach z układem pokarmowym. Ale uwaga - zwróć uwagę, jak twój kot wymiotuje! Jeśli jest to niestrawiony pokarm, który zostaje zwymiotowany zaraz po zjedzeniu to może oznaczać zapalenie przełyku. Powód: kot zjadł coś, czego nie powinien, a co podrażniło jego przewód pokarmowy. Wymioty są dla kotó bardzo męczące i odwadniają organizm - nie bagatelizuj! Samo nie przejdzie, chyba, że to zwykłe zatrucie. 3. Zmiejszony apetyt, niechęć do jedzenia Zwierzęta reagują apatią na ból. Nie chcą jeść, siedzą smutne (koty często chowają się)... Takie zachowanie może świadczyć o wszystkim - od zapalenia ucha po nowotwór. 4. Biegunka, zaparcie, krew w moczu lub kale Takich objawów nie wolno bagatelizować ponieważ oznaczają problemy z układem trawiennym kota! Od razu ostrzegamy, że brak oddawania moczu przez kota może świadczyć o jego problemach z nerkami. ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail 5. Apatia Jak już mówiliśmy kot apatyczny to taki, który cierpi. 6. Brak ochoty na mycie Koty to bardzo czyste zwierzęta. Często myją swoje futerko, dbają o higienę. Kiedy nagle to się zmienia - to znak, że kot jest chory! 7. Dezorientacja, częste problemy z trafiniem do kuwety 8. Matowa i najeżona sierść Oznacza to, że kotu brakuje witamin lub innych składników odżywczych 9. Przechylanie głowy Przegięta na jedną stronę głowa może świadczyć o problemach z uszami. 10. Zęby Koty podobnie jak ludzie odczuwają ból zęba. Często zdarza się, że niechęć do jedzenia jest spowodowana stanem zapalnym w jamie ustnej. Afera taśmowa. Nowe nagrania [SPIS NAGRAŃ]
Spis treści:1. Na jakie objawy zwracać uwagę?2. Choroby nerek i dróg moczowych3. Choroby endokrynologiczne4. Choroby zakaźne kotów5. Koci katar6. Panleukopenia7. Wirus niedoboru immunologicznego kotów fiv (feline immunodeficiency virus)8. Białaczka kotów – felv (feline leukaemia virus)9. Zakaźne zapalenie otrzewnej kotów – fip (feline infectious peritonitis)10. Wścieklizna11. Choroby pasożytnicze12. Inne dolegliwości13. Kardiomiopatia przerostowa (hcm – hypertrophic cardiomyopathy)14. Choroby jamy ustnej15. Profilaktyka chorób16. Kastracja17. Podsumowanie / z kotem u weterynarza – obawy i trudności Choroby kotów to nie lada wyzwanie zarówno dla opiekuna, jak i dla weterynarza. Ich przebieg jest zdecydowanie odmienny i bardziej podstępny niż u innych gatunków zwierząt. Biorąc pod uwagę dwa najpopularniejsze gatunki zwierząt domowych, często swoim klientom tłumaczę, że kot a pies to dwa zupełnie różne światy. Kot to mistrz kamuflażu, czyli ukrywania problemów. Na konferencjach naukowych nieraz słyszymy: „kot robi wszystko, żeby nie pokazać, na co jest chory”. Innymi słowy: maskuje objawy. Kot z objawami takimi jak wymioty czy zaawansowana kulawizna, ma już rozwiniętą w pełni chorobę. Nierzadko okazuje się, że cierpi na nią od dobrych kilku miesięcy. Wyłapanie pierwszych symptomów nie jest proste. W porównaniu z opiekunami psów opiekunowie kotów mają po prostu trudniej. Z psami obowiązkowo trzeba wyjść kilka razy w ciągu dnia na spacer, co jest idealnym momentem na obserwację i kontrolę pupila. Gdy zaczyna go uwierać w brzuchu, stoi i piszczy pod drzwiami, a gdy jedzenie nie znika w sekundę z miski też już wiemy, że pies ma jakiś problem. Niektóre koty mają kuwetę sprzątaną co kilka dni, a nawet (o zgrozo!) raz w tygodniu. Oddawanie nieprawidłowego stolca może być po prostu niezauważone zawczasu. To, że nasypana do miski karma nie znika, często jest tłumaczone tym, że pupil „znowu wybrzydza”. Myślę, że kolejne przykłady nasuwają się już same: „przecież on śpi cały dzień, dopiero wczoraj, jak nie poszedłem do pracy, zobaczyłem, że kuleje / ma łysy brzuch / siedzi długo w kuwecie i próbuje się wysiusiać, ale jakoś mu nie wychodzi”. Uczulam wszystkich opiekunów zwierząt, by zachowali czujność, a w przypadku opiekunów kotów powinna ona być szczególna. Jeśli kot regularnie wymiotuje, np. raz na tydzień, ale według opiekuna poza tym czuje się dobrze, to nie znaczy, że rzeczywiście wszystko jest w porządku. Jest to typowy przykład, gdy opiekun, zgodnie z utartym powiedzonkiem „wymiotować, jak kot”, myśli, że taka jest po prostu kocia natura. Nic bardziej mylnego. Na jakie objawy zwracać uwagę? Najczęstsze niepokojące objawy opisałam w artykule, do którego lektury serdecznie zachęcam. To podstawowa lista symptomów, o których należy pamiętać. Wszelkie grymaszenie przy misce, przesiadywanie w kuwecie, głośne pomiaukiwanie, nadmierne lizanie, brak codziennej toalety czy po prostu dziwne, odmienne niż zazwyczaj zachowanie kota powinny być sprawdzone przez lekarza weterynarii. Jak już wspomniałam, czujność opiekuna jest tu niezwykle ważna – im szybciej wykryjemy chorobę, tym lepsze są rokowania. Co więcej, kot, który nie je przez całą dobę, ma biegunkę czy wymioty trwające kilkanaście godzin, wymaga już nawodnienia dożylnego. Nie czekajmy, nie zwlekajmy i nie róbmy zwierzakowi przymusowej głodówki. Diagnostyka chorób u kotów bywa niekiedy trudna. Kotowate maskują objawy, często symptomy są u nich bardzo nietypowe, przez co trudno je przypisać konkretnej jednostce chorobowej. Co więcej, naprawdę rzadko kiedy powodem ich gorszego samopoczucia jest tylko jedna choroba. Często jest to mieszanka kilku wirusów czy kilku przypadłości, w tym także endokrynologicznych i psychogennych. Badania krwi oraz badania obrazowe to absolutna podstawa, by dociec przyczyn choroby. Koty jako gatunek mają większe predyspozycje do pewnych jednostek chorobowych. Te najważniejsze chciałabym pokrótce opisać. Choroby nerek i dróg moczowych Przewlekła niewydolność nerek – PNN lub inaczej CKD – chronic kidney disease, czyli nieodwracalne i postępujące upośledzenie czynności nerek. Choroba ta to także po części wyrok dla samego kota. Z PNN już nigdy go nie wyleczymy, a rokowanie zależy od tego, w jakim stadium choroby zostanie zdiagnozowany. Jeśli schorzenie jest wcześnie wykryte, a opiekun współpracujący i czujny, to kot może pożyć w szczęściu i przede wszystkim bez bólu oraz dyskomfortu przez kolejne lata. Przykrym faktem jest, że większość kotów powyżej 15. roku życia ma na pewno w jakimś stopniu niewydolne czynnościowo nerki. Dlatego tak ważne są kontrolne badania krwi od około 7. roku życia kota. Choroba ta dotyczy przede wszystkim kotów w wieku średnim i starszym, a szybkość jej postępu jest cechą bardzo indywidualną. Pierwsze objawy PNN to wymioty, zapalenie jamy ustnej, apatia, gorsza jakość okrywy włosowej, niekiedy zwiększone pragnienie i oddawanie moczu oraz zmniejszony apetyt. Zespół FLUTD (feline lower urinary track disease), znany często w Polsce jako SUK, czyli syndrom urologiczny kotów. Choroba ta dotyczy pęcherza moczowego, najczęściej związana jest z jego zapaleniem bądź z zapaleniem samej cewki. Dotyka przede wszystkim kastrowanych samców i tu predyspozycje nie zależą od wieku. Jest to choroba dość często diagnozowana, szacuje się, że nawet 10% kotów cierpi na tę przypadłość. Jedno jest pewne: ma ona wiele twarzy i coraz częściej mówi się o problemie natury psychicznej i behawioralnej. Dlatego też coraz częściej chorobę tę określa się skrótem FIC, czyli feline idiopatic cystitis – idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego, a więc powstające w sposób niejasny, niemające znanego podłoża, które można jednoznacznie określić. Diagnostyka samej przypadłości może sprawiać kłopot i najczęściej chorobę stwierdza się przy nawracających mimo stosowanego leczenia zapaleniach dróg moczowych czy niedrożności cewki. Tak więc wokalizacja z kuwety, częstomocz, ślady krwi w moczu, brak oddawania moczu mimo prób lub oddawanie moczu poza kuwetą – te wszystkie niepokojące objawy powinny być konsultowane z lekarzem weterynarii. Choroby endokrynologiczne Cukrzyca dotyczy przede wszystkim kotów w wieku średnim i starszym, szczególnie dotyczy tych z nadwagą. Najczęstsze objawy to spore pragnienie i częste oddawanie moczu w kuwecie. Bywa, że opiekun przychodzi do mnie w celu ustalenia, dlaczego tak często musi sprzątać kuwetę. Do postawienia diagnozy konieczna jest kontrola nie tylko glukozy, ale przede wszystkim fruktozaminy w surowicy krwi. Pamiętajmy, że poziom glukozy u kotów może rosnąć pod wpływem stresu. Najczęstszy typ cukrzycy u kotów to typ 2. W celu jej ustabilizowania stosuje się odpowiednią dietę oraz podaje się insulinę o określonej porze i we właściwej dawce. Ważny jest także monitoring poziomu glukozy we krwi, dlatego też wykonuje się tak zwane krzywe cukrowe, w tym monitorowanie poziomu glukozy 24 godziny na dobę za pomocą specjalnie wszczepionych czujników. Nadczynność tarczycy, czyli nadmierne wydzielanie hormonów gruczołu tarczowego. Predyspozycje do niej mają koty starsze. Najczęstsze objawy to łapczywy apetyt, a przy tym: chudnięcie, pobudzenie, nadaktywność, zwiększone tętno i podwyższone ciśnienie skurczowe krwi. Ale nie zawsze, tu nie ma reguł. U kotów w średnim i starszym wieku niezwykle istotne są kontrolne badania poziomu hormonów fT4 i T4, TSH we krwi oraz kontrola nerek i ciśnienia skurczowego krwi. Niestety chorobą dość często powiązaną z nadczynnością tarczycy jest przewlekła niewydolność nerek. Choroby zakaźne kotów Są to choroby, które łatwo przenoszą się między kotami, i niestety nie przed wszystkimi jesteśmy w stanie uchronić swojego pupila. Również i w tym przypadku bywa, że medycyna jest bezsilna, i mimo wielu lat badań na niektóre kocie choroby nadal nie mamy leków czy skutecznych szczepionek. Co więcej, po przechorowaniu niektórych chorób kot będzie nosicielem patogenu do końca życia, a choroba i jej objawy mogą powracać. Koci katar Opisane wyżej zjawisko latencji występuje w przypadku herpeswirusa. Ten wirus wywołuje tak zwany koci katar, jedną z najczęstszych chorób kotów, szczególnie w młodym wieku. W jej etiopatogenezie ważną rolę odgrywa także powszechny wśród kotowatych kaliciwirus. Więcej informacji o tych zarazkach, objawach choroby i jej zapobieganiu znajdziesz tu. Symptomy to przede wszystkim katar, wydzielina z worka spojówkowego, zaczerwienienie i obrzęk spojówek, kichanie, apatia czy spadek apetytu. Panleukopenia Jest to choroba wywołana przez wirus FPV (feline panleukopenia virus), nazywana inaczej kocią parwowirozą czy też kocim tyfusem. Choroba dotyka przede wszystkim kocięta bez odporności uzyskanej z siary i mleka matki czy poszczepiennej. Zdarza się, że na wsiach czy w schroniskach, tam, gdzie jest duże zagęszczenie kotów, a warunki sanitarne nie są do końca idealne, wybuch choroby kończy się śmiercią wielu kociąt. Objawy to biegunka, wymioty, odwodnienie oraz letarg i apatia. Tu nie ma na co czekać, trzeba jak najszybciej rozpocząć leczenie. Zdarza się, że pomimo prób się nie udaje. Mimo, że szczepienia chronią przed zachorowaniem w 100% i należą do szczepień podstawowych (zasadniczych), nadal choroba rokrocznie zbiera żniwa w Polsce. Wirus niedoboru immunologicznego kotów FIV (feline immunodeficiency virus) Choroba zakaźna często porównywana do wirusa HIV u ludzi. Polega ona na zaburzeniu funkcjonowania układu odpornościowego kota. Nosiciele wirusa to przede wszystkim niekastrowane bezdomne samce w średnim wieku, a wirus obecny jest w przede wszystkim w ich ślinie. Choroba ta jest rozpowszechniona głównie wśród kotów bezdomnych, żyjących w skupiskach w niewłaściwych warunkach higienicznych, ale bywa także stwierdzana u kotów domowych czy w hodowlach. Do zarażenia dochodzi najczęściej poprzez pogryzienie i w trakcie kopulacji. Chorego kota już nigdy się nie wyleczy, będzie on nosicielem do końca życia. Co więcej, przez lata może nie dać po sobie poznać, że jest nosicielem wirusa. Spadek odporności, w tym także na skutek stresu czy poważniejszej choroby, sprzyja potęgowaniu objawów i rozwojowi schorzenia. Objawy FIV dotyczą przede wszystkim osłabionej odporności kota. Tak więc podatność na wszelkie infekcje, spadek masy ciała, zapalenie w obrębie jamy ustnej, nieżyt górnych dróg oddechowych, pogorszenie okrywy włosowej czy niewydolność nerek na tle autoimmunologicznym mogą świadczyć o FIV (czyli wirusie nabytego niedoboru immunologicznego kotów). Kotki ciężarne mogą ronić lub rodzić martwe mioty. W niektórych krajach dostępne jest szczepienie przeciw FIV, jednak nie jest ono zalecane przez WSAVA (Światowe Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt) ze względu na różnorodność wirusa, a co za tym idzie, małą skuteczność szczepionki. Wirus FIV nazywany jest „wirusem dla nieprzyjaciela”. Ale koty mają także „wirus dla przyjaciela”, czyli FeLV. Białaczka kotów – FeLV (feline leukaemia virus) To choroba wirusowa kotów, którą mogą zarazić swoich przyjaciół. Wystarczy wspólna miseczka czy polizanie innego kotka. Patogen obecny jest w ślinie, kale, moczu, a nawet w mleku. Wirus białaczki, jak można się domyślać, jest mocno rozpowszechniony wśród bezdomnych kotów. Badania podają, że wśród kotów domowych nosiciele stanowią zaledwie 2%. Mimo dostępnych szczepień dla kotów wychodzących trudno jest wytępić tę chorobę ze środowiska. Częstotliwość jej występowania w Polsce nie jest znana, w Niemczech kilka lat temu wynosiła aż 10%. Białaczka kotów to poważna choroba zakaźna. Sam wirus FeLV należy do onkowirusów i może przyczynić się do rozwoju nowotworów, w tym głównie chłoniaka. Kolejne objawy to anemia, zaburzenia odporności i podatność na częste infekcje, rozwój objawów neurologicznych. Kotki mają tendencje do poronień i rodzenia słabych miotów. Koty ze zdiagnozowaną białaczką nie powinny żyć i być łączone ze zdrowymi. Badania podają, że od postawienia diagnozy koty żyją średnio 4 lata. Przy rokowaniu istotne jest ustalenie rodzaju zakażenia (progresywne, regresywne, etc.) czyli statusu białaczki u kota. Szczepienia przeciwko białaczce należą do tak zwanych szczepień dodatkowych i zaleca się je u kotów przebywających w skupiskach oraz wychodzących. Zakaźne zapalenie otrzewnej kotów – FIP (feline infectious peritonitis) Choroba ta wywoływana jest przez koronawirusa. Warto wiedzieć, że koci koronawirus (FCoV) należy do tak zwanych alfa-koronawirusów, podczas gdy ludzki wywołujący COVID-19 do beta-koronawirusów. Nie można więc tu mówić o współzależności czy możliwości zarażenia się covidem od kota. FIP to dość podstępna choroba, gdyż wiele kotów jest nosicielami tego zarazka (ok. 40%), ale nie znaczy to, że zachorują. Koronawirus wywołuje najczęściej objawy ze strony układy pokarmowego, w tym biegunkę, a u starszych kotów może przebiec nawet skąpo- lub bezobjawowo. Niestety ma możliwość mutacji do formy, która wywołuje FIP. Dlaczego tak się dzieje u niektórych kotów, a u innych nie? Tutaj znajdujemy informacje o spadku odporności, złej formie zdrowotnej, innych chorobach przewlekłych czy po prostu o zaniedbaniu. Wiemy też, że tendencje do zachorowania mają koty przebywające w skupiskach, w złych warunkach higienicznych (ryzyko zachorowania wynosi wtedy aż 80-100%). Problem dotyczy głównie kotów młodych, zarówno samców, jak i samic. FIP ma dwie formy – bezwysiękową (rzadziej występującą, w postaci guzów w jamie brzusznej czy w obrębie układu nerwowego) i wysiękową (inaczej mokrą, w której płyn wysiękowy zbiera się w jamie brzusznej lub w klatce piersiowej). Chory kot ma nierzadko skoki temperatury, gorączkuje, daje się zaobserwować osłabiony apetyt lub spadek masy ciała. Choroba szybko prowadzi do wyniszczenia, objawów ze strony układu nerwowego, a także do zgonu pacjenta. Nie ma szczepień przeciwko FIP. Kilka lat temu pojawiły się substancje lecznice dające nadzieje i mogące pomóc chorym kotom. Temat leczenia i aktualnych możliwości, jakie przynosi nauka, jest bardzo ciekawy. Na pewno opiszę to w osobnym artykule, poruszając kwestie nowości medycznych oraz związanych z nimi kontrowersji. Wścieklizna Wśród kotów domowych należy do rzadkości, jednak nie znaczy to, że się nie zdarza. Problem dotyczy przede wszystkim kotów wychodzących, kotów dzikich, bezdomnych, polujących. Bywa, że kot nie wychodzi poza dom, ale upoluje na balkonie zwierzę, które potencjalnie może go zarazić. Wścieklizna to choroba nieuleczalna dla wszystkich zwierząt, także dla ludzi. W Polsce głównym rezerwuarem wścieklizny są lisy rude, nietoperze i drobne gryzonie. Do zarażenia dochodzi przy pogryzieniu, przerwaniu ciągłości skóry i kontakcie ze śliną chorego zwierzęcia. Rozwój, a dokładnie inkubacja choroby u kota, może wynosić kilka dni, ale też nawet 3 miesiące. Objawy to pobudzenie, nadmierna wokalizacja, agresja, zez, nierównomierne rozszerzenie źrenic, opadnięcie żuchwy, ślinotok, objawy neurologiczne, porażenie czterokończynowe. Najczęściej w przeciągu 3-4 dni od wystąpienia pierwszych objawów koty umierają. Wściekliznę potwierdza się jedynie w pośmiertnym badaniu tkanek mózgu. W Polsce szczepienia kotów przeciwko tej chorobie nie są obowiązkowe. Wyjątek stanowią tereny endemicznego występowania wścieklizny. W takiej sytuacji powiatowy lekarz weterynarii może zdecydować o konieczności zaszczepienia wszystkich kotów. Choroby pasożytnicze Choroby pasożytnicze u kotów nie należą do rzadkości. Mowa tu przede wszystkim o pasożytach wewnętrznych, czyli o endopasożytach. Zarobaczone są głównie kocięta i nie ma tu większego znaczenia, czy pochodzą one z przydomowych hodowli, czy też są przygarnięte z ulicy. Każdy młody osobnik powinien być odrobaczany zgodnie z harmonogramem. Także dorosłe koty, przede wszystkim polujące osobniki, często są zarobaczone. Schemat odrobaczania kotów dorosłych w zależności od trybu życia również znajdziecie w powyższym artykule. Najczęstszymi pasożytami wewnętrznymi u kotów są: glista kocia, tasiemiec, giardia lamblia i rzęsistek. Mówiąc o pasożytach wewnętrznych należy wspomnieć także o zoonozie, którą jest toksoplazmoza. Jest to choroba przede wszystkim kociąt. Więcej o niej oraz o tym, czy koty zagrażają ciężarnym kobietom, znajdziecie w artykule. Ektopasożyty takie jak pchły i wszoły często spotykamy w sierści kotów, szczególnie tych wychodzących. Pchłę lub innego ektopasożyta możemy także sami przynieść swojemu pupilowi do domu. Regularne kontrole skóry i sierści są więc niezwykle istotne. Pchły i wszoły mogą przyczynić się do rozwoju tasiemczycy. Bardzo często diagnozujemy też inwazje świerzbowca usznego, szczególnie u młodych osobników z nie w pełni wykształconą odpornością. Pierwsza kontrola w gabinecie lekarza weterynarii obejmuje zawsze sprawdzenie wydzieliny z uszu w celu wykluczenia świerzbowca. Kleszcze u kotów to także zagrożenie. W Polsce najbardziej powszechną chorobą odkleszczową kotów jest hemobartoneloza wywołana przez Mycoplasma haemofelis. Inne dolegliwości Osteoarthritis (OA), czyli choroba zwyrodnieniowa stawów biodrowych, która tak często dotyka psy. Choroba ta jednak u kotów jest zdecydowanie rzadziej diagnozowana. Badania pokazują, że każdy starszy kot, szczególnie z nadwagą, będzie mieć w pewnym stopniu rozwinięte OA. Po czym to poznać? U kotów trudno jest wychwycić pierwsze objawy. Niektóre koty całe życie śpią całymi dniami, więc trudno się dziwić, że problem ten rzadko kiedy jest ostatecznie diagnozowany. Ważna jest obserwacja. Pierwsze objawy OA rozpoznamy po tym, że zwierzak nie wskakuje już wysoko na szafę, tylko woli niższe półki. By wejść na stół, nie startuje z podłogi, tylko wybiera pośredni przystanek, np. taboret. Niekiedy ma problem z załatwieniem swoich potrzeb w kuwecie i wybiera miejsce poza nią, długo tam przesiadując i szukając odpowiedniej pozycji. Niestety większość właścicieli składa to na karb starości i dziwaczenia lub demencji. Potwierdzenie choroby zwyrodnieniowej stawów znajdziemy w badaniu rentgenowskim. Takich pacjentów należy przede wszystkim odchudzić, dozować im odpowiedni ruch, a niekiedy wdrożyć NLPZ (niesterydowe leki przeciwzapalne), wdrożyć odżywki wzmacniające chrząstki stawowe czy suplementować NNKT, czyli omega-3. Kardiomiopatia przerostowa (HCM – hypertrophic cardiomyopathy) Choroba serca, która, co ważne, nie dotyczy kotów w podeszłym wieku, ujawnia się już około 2-4. roku życia. Rasy szczególnie do niej skłonne to: maine coon, kot brytyjski krótkowłosy, koty perskie, syjamskie, reksy, sfinksy i bengale. Ale może też dotyczyć ras mieszanych i kotów europejskich, czyli potocznie dachowców. Kardiomiopatia może w szybkim czasie doprowadzić do nagłej śmierci sercowej, dlatego jej wczesna diagnoza jest niezwykle ważna. Niestety nie wyleczymy z niej kota, ale jesteśmy w stanie poprawić jego komfort życia. Dlatego istotne są badania kontrolne – tu niezbędne jest badanie echo serca. Badanie stetoskopem może okazać się niewystarczające, gdyż u części pacjentów szmery nad sercem pojawią się dopiero w zaawansowanej postaci choroby lub wcale. Choroby jamy ustnej Problem ten dotyczy aż 85% kotów powyżej 3. roku życia! Najczęściej diagnozowane jest zapalenie przyzębia, w tym głównie dziąseł, w wyniku gromadzenia się osadu i płytki nazębnej na powierzchni szkliwa. Dość często stwierdza się także zapalenie jamy ustnej. W tym wypadku mamy najczęściej do czynienia z limfocytarno-plazmocytarnym zapaleniem dziąseł. Jest to przewlekła, bardzo bolesna choroba, w wyniku której kot nie jest w stanie jeść. Leczenie tego schorzenia wymaga częstej higieny jamy ustnej, niekiedy całkowitej ekstrakcji zębów, podawania silnych leków o działaniu immunosupresyjnym, a nawet laseroterapii. Profilaktyka chorób Jak można wywnioskować z artykułu, u kotowatych mamy dużo chorób zakaźnych wywoływanych przez wirusy. Ważne są więc szczepienia przeciwko nim. Niestety nie mamy szczepień przeciwko wszystkim chorobom, ale te dostępne powinny być regularnie podawane. W artykule dotyczącym kalendarza szczepień opisuję schematy zarówno dla kociąt, jak i dla dorosłych osobników. Pamiętajmy, że nie należy kotów szczepić na wszystko co roku. Trzeba to robić z głową i decydować o szczepieniach zgodnie z trybem życia kota i możliwymi zagrożeniami. Zbyt częste szczepienia mogą przyczynić się do rozwoju tak zwanego mięsaka poiniekcyjnego – groźnego i złośliwego nowotworu. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do artykułu na ten temat. Regularne odrobaczania i stosowanie środków przeciwko ektopasożytom także jest niezwykle ważne. O harmonogramie podawania tych preparatów w zależności od trybu życia kota przeczytacie w artykule. Co jeszcze można zrobić, by kot długo był zdrowy? Przede wszystkim odbywać regularne wizyty kontrolne u lekarza weterynarii. Zbadanie kota, osłuchanie jego tonów serca, osłuchanie płuc, sprawdzenie stanu jamy ustnej to absolutnie podstawowa kontrola, która powinna odbywać się minimum raz na rok. Coraz częściej zachęcamy także do kontrolnych badań krwi u kotów. U młodych osobników co 2 lata, u kotów w średnim wieku co roku, u starszych nawet co 3-6 miesięcy. Pamiętajmy, że koty maskują objawy choroby, a im wcześniej wykryjemy problem PNN czy chorobę serca, tym lepsze będą rokowania. U kotów istotne jest też kontrolne badanie moczu oraz, jeśli to możliwe, pomiar ciśnienia skurczowego krwi. Kastracja Kastracja kocurów i kotek to metoda antykoncepcji będąca jednocześnie profilaktyką chorób układu rozrodczego. Większość opiekunów po pierwszej rujce przybiega, by jak najszybciej umówić się na ten zabieg. Faktycznie kotka w rujce nie daje spać, nawołując samce. Co więcej, kotki mogą wpaść w permanentną ruję, która się nie skończy, dopóki nie dojdzie do aktu kopulacji. Podobnie z kocurami, które intensywnie znaczą teren w domu niezbyt przyjemnym zapachem. Jeżeli mamy koty wychodzące, zabieg ten jest koniecznością. Oczywiście nie można nikomu nic narzucić, jednak należy być świadomym zagrożenia wieloma chorobami, którymi koty mogą się zarazić podczas kopulacji (chociażby FIV czy FeLV). Problemem jest też ciągle wysoka liczba kociąt w Polsce. Co roku schroniska i fundacje pękają w szwach. Jeżeli nie chcemy wykonywać kastracji chirurgicznej, pamiętajmy o możliwościach antykoncepcji hormonalnej, szczególnie o implantach dla samców. Dla kotek dostępne są blokady hormonalne rujek, jednak nie są to do końca bezpieczne preparaty. Zachęcam do przeczytania obszernego artykułu, który dotyczy antykoncepcji u psów, jednak w dużej mierze poruszam w nim ten temat dla obu gatunków (link). Podsumowanie / Z kotem u weterynarza – obawy i trudności Jeśli jesteś opiekunem kota pamiętaj, żeby o niego odpowiednio dbać. Nie powinniśmy myśleć, że skoro kot sam do nas przyszedł, to sam sobie jakoś poradzi. Podobnie z kotami bezdomnymi – nie możemy być wobec nich obojętni. Jeśli widzimy niepokojące zachowania czy objawy, warto to zgłosić fundacji czy schronisku. Regularne kontrole, badania krwi i profilaktyka (szczepienia, odrobaczanie) oraz czujność i obserwacja to podstawa, by długo cieszyć się zdrowiem kota. Każdy opiekun potwierdzi, że koty są niesamowite. Ja jako lekarz weterynarii podpisuję się pod tym obiema rękami. To także wojownicy. Jednak w przypadku dolegliwości nie ma reguł. Potrafię zdiagnozować chorobę ze złym rokowaniem, a kot walczy i żyje ku zdumieniu wszystkich kolejne miesiące czy nawet lata. Czasami kot ma bardzo nietypowe objawy i postawienie diagnozy jest nie lada wyzwaniem. Muszę w tym miejscu dodać, że wybranie się z kotem do gabinetu bywa niekiedy trudne. Spora część opiekunów przyznaje, że na myśl o wizycie z pupilem w gabinecie weterynaryjnym się stresuje, a ich kot po prostu tego nienawidzi (według badań Bayer Veterinary Care Usage Study jest to ponad 50% kotów). Nierzadko wyjście z domu dla kota to faktycznie stres. Podobnie dla opiekunów, którzy próbują go schować do transporterka, a później odpowiednio wyjąć i trzymać do badania. Bywają takie osobniki, u których wyjazd w transporterku potęguje objawy choroby, co utrudnia nam leczenie. Dlatego do wizyty należy się odpowiednio przygotować. Są pewne zasady, których warto przestrzegać, oraz leki, które bezpiecznie można podać kotu przed wizytą. Należy także wybrać odpowiedni gabinet, który jest przyjazny kotom, oraz lekarza, który na co dzień pracuje z tym gatunkiem. Jest to niezwykle ważne. Możliwości, jakie daje aktualnie medycyna weterynaryjna, znacznie się różnią od tego, co było kiedyś. Także w kwestii podejścia do obsługiwania kotów w lecznicy. O tym i innych ważnych punktach wizyty z kotem u weterynarza na pewno pojawi się osobny artykuł. Lekarz weterynarii, Małgorzata Glema
Nadciśnienie u kota Nadciśnienie tętnicze krwi u ludzi zwykle kojarzy się nam z chorobami serca. Jego występowania wiążemy też z nadmiernym stresem, niewłaściwą dietą, stosowaniem używek, otyłością itp. Faktem jest jednak, że i zwierzęta często dotyka ta „przypadłość”. Sprawa dziwna, tym bardziej, że przecież ani koty ani psy nie palą papierosów, nie stosują w nadmiarze używek w postaci kawy czy alkoholu, poziom stresu związany z przeżyciem jest relatywnie niższy, a i otyłość dotyka je stosunkowo rzadziej niż ludzi. Dlaczego więc nadciśnienie dość często diagnozowane jest u kotów, zwłaszcza tych starszych? Jakim chorobom towarzyszy i jak radzić sobie ze byt wysokim ciśnieniem krwi u kotów? Na te pytania odpowiadam w poniższym opracowaniu. Dowiesz się też: Jak zmierzyć ciśnienie u kota. Jakie są najczęstsze przyczyny nadciśnienia tętniczego u kotów. Jak leczy się nadciśnienie u kota. Ciśnienie tętnicze krwiJak zmierzyć ciśnienie u kota?Metody bezpośrednieMetody pośrednie mierzenia ciśnieniaJak wygląda wykonanie pomiaru ciśnienia krwi w gabinecie?Co to jest nadciśnienie u kota?Nadciśnienie tętnicze u kotówNajczęstsze przyczyny nadciśnienia u kotówKonsekwencje kliniczne i objawy nadciśnienia u kotaPostępująca przewlekła choroba nerekPowikłania w układzie neurologiczneWskazania do badania ciśnienia u kotówKiedy zalecam wykonanie pomiaru ciśnienia krwi u kota?Nadciśnienie u kota leczenieKiedy leczyć nadciśnienie u kota?Nadciśnienie u kota lekiNadciśnienie u kota dietaRokowanie Ciśnienie tętnicze krwi Ciśnienie tętnicze krwi to jest nic innego, jak siła, wywierana przez krew na ścianę tętnic, mierzona w czasie skurczu i rozkurczu serca. W momencie skurczu serca, gdy objętość krwi wypychana jest na obwód ciała, ciśnienie krwi jest najwyższe, natomiast w czasie rozkurczu – najniższe. Prawidłowa wartość ciśnienia u zdrowych kotów to 120/80 mmHg. Po co nam ta wiedza? Pomiar ciśnienia krwi w warunkach gabinetowych jest badaniem ważnym, zwłaszcza przy występowaniu innych jednostek chorobowych u kota. Gdy ciśnienie krwi z jakichś przyczyn wzrasta powyżej wartości referencyjnych i utrzymuje się na tym poziomie przez dłuższy czas, oznacza to, że w organizmie zachodzą szkodliwe procesy, z którymi nie do końca potrafi sobie on poradzić. Autoregulacja poziomu ciśnienia krwi jest obwarowana przez szereg mechanizmów, które odpowiedzialne są za utrzymywanie prawidłowych jego wartości. Jeśli więc pojawia się hipertensja, jest ona w większości przypadków oznaką jakiejś dysfunkcji. Jak zmierzyć ciśnienie u kota? Ciśnienie u kotów mierzy się za pomocą metod bezpośrednich i pośrednich. Metody bezpośrednie Tak zwane metody bezpośrednie (wewnątrznaczyniowe) pomiaru ciśnienia stanowią „złoty standard”, jednak ze względu na inwazyjność ich zastosowanie jest dużo rzadsze. Pomiar dokonywany jest za pomocą umieszczonego w tętnicy udowej cewnika tętniczego. Metody pośrednie mierzenia ciśnienia Metody pośrednie są: łatwiejsze do zastosowania, niewymagające sedacji, mniej stresujące dla pacjentów, prostsze technicznie. Polegają one na założeniu na kończynę lub ogon zwierzęcia nadmuchiwanego mankietu, który następnie napełnia się powietrzem do momentu uzyskania ciśnienia przewyższającego ciśnienie skurczowe. Powoduje to zaciśnięcie się tętnicy leżącej bezpośrednio pod rękawem. Następnie wraz ze stopniowym uchodzeniem powietrza z mankietu wykrywane są zmiany w wartościach ciśnienia. W zależności od techniki pomiaru otrzymywane są wartości: skurczowego, rozkurczowego, średniego ciśnienia krwi. Do metod pośredniego pomiaru ciśnienia krwi należą: Osłuchiwanie Technika ta – powszechnie stosowana u ludzi, u zwierząt jest dość trudna do przeprowadzenia… Z racji dostępności innych, łatwiejszych i czulszych sposobów – dość rzadko stosowana. Polega na umieszczeniu stetoskopu nad tętnicą tuż za mankietem i wysłuchiwaniu odgłosów towarzyszących spadkowi ciśnienia. Doppler ultradźwiękowy Metoda ta ocenia przepływ krwi jako zmianę w częstotliwości odbijanych dźwięków, związaną z ruchem przesuwających się krwinek czerwonych. Pomiar ten wykonywany jest zwykle na przedniej kończynie lub ogonie zwierzęcia, jednak można go również przeprowadzać na kończynach tylnych. Z reguły jednak spokojne koty najbardziej tolerują obecność zaciskającego się mankietu na przedniej łapie, a co za tym idzie – badanie jest łatwiejsze i szybsze. Pomimo, iż dzięki zastosowaniu tej techniki otrzymujemy jedynie wartość skurczową ciśnienia krwi, to jednak jest to metoda preferowana u kotów. Brak wartości rozkurczowego ciśnienia krwi w większości przypadków nie ma znaczenia klinicznego, a czułość metody dopplerowskiego przepływu krwi zapewnia dużą wartość diagnostyczną. Na poniższym wideo możesz zobaczyć jak mierzy się ciśnienie skurczowe za pomocą dopplera ultradźwiękowego Oscylometria Urządzenia wykorzystujące tę technikę wykrywają wahania ciśnienia, wynikające z uciśnięcia tętnicy przez mankiet. Do niedawna tradycyjne techniki oscylometryczne pomiaru ciśnienia u kotów były uważane za mniej wiarygodne i charakteryzowały się niską dokładnością, co wymuszało konieczność zwiększenia ilości pomiarów podczas jednego badania oraz uśrednianie otrzymanych wyników. Wprowadzenie najnowszych technik oscylometrii o wysokiej rozdzielczości pozwoliło zminimalizować wiele problemów związanych z tradycyjnymi metodami. Przy zastosowaniu oscylometrii otrzymujemy wartość ciśnienia skurczowego, rozkurczowego oraz wartość średnią. W przypadku tej metody mankiet zakłada się na nasadę ogona, ponieważ jest to miejsce najłatwiejsze do przeprowadzenia pomiaru i w najmniejszym stopniu generujące zafałszowania (chociażby ze względu na ruch zwierzęcia). U niektórych kotów – jeśli są one spokojne i niezbyt ruchliwe, możliwe jest umieszczenie rękawa na przedniej łapce, tuż poniżej łokcia. Metody fotopletyzmograficzne Urządzenie, które mierzy objętość krwi tętniczej poprzez osłabienie promieniowania podczerwonego. Jak wygląda wykonanie pomiaru ciśnienia krwi w gabinecie? Pomiar ciśnienia krwi z gabinecie Niezależnie od zastosowanej metody pomiaru niezbędne jest zapewnienie optymalnych warunków przeprowadzenia badania. Koty są pacjentami trudnymi, a żeby otrzymane wyniki miały wartość diagnostyczną, powinny być powtarzalne. Jest to nie lada wyzwanie w przypadku silnie zestresowanych, wyrywających się i mruczących pacjentów. Dlatego też olbrzymi nacisk kładzie się na zapewnienie najbardziej optymalnego środowiska wykonania pomiaru. Zminimalizowanie czynników zewnętrznych, wpływających na wyniki, takich jak hałas, pośpiech, zbyt duża ilość osób, obecność innych pacjentów (w tym psów!) zasadniczo zwiększa wiarygodność i dokładność otrzymanych wyników. W przypadku badania kocich pacjentów zalecane są następujące procedury: Zapewnienie spokojnego i cichego pomieszczenia (z dala od innych zwierząt), ostrych, nieprzyjemnych zapachów, z jak najmniejszą liczbą personelu towarzyszącego. Kociak może przebywać w swoim własnym transporterze, na swoim kocyku, często zachęcam właścicieli do wcześniejszego użycia feromonów kocich (Feliway). Ważna jest aklimatyzacja. Przed przystąpieniem do badania warto zachęcić kota do zapoznania się z otoczeniem. Pacjent powinien spędzić w gabinecie 10-15 minut zanim rozpocznie się badanie, powinien również mieć szansę zapoznać się z otoczeniem oraz osobami w nim przebywającymi. Jeśli jest zestresowany i boi się wyjść samodzielnie ze swojego legowiska, nie należy wyciągać go z niego na siłę. Jeśli podczas wizyty będą z pacjentem przeprowadzane jeszcze jakieś inne czynności (np. pomiar temperatury ciała, pobranie krwi do badań itp.), zawsze należy rozpocząć od pomiaru ciśnienia. Późniejsze manipulacje na pewno zdenerwują futrzaka, co odbije się na zawyżonych pomiarach ciśnienia krwi. Personel. Bagatelizowana, acz szalenie stresująca dla naszego podopiecznego jest obecność innych osób w gabinecie. Pomiaru powinna dokonywać osoba uczestnicząca w aklimatyzacji, a przy badaniu kojący wpływ na badanego pacjenta ma jego właściciel. Zbytnia ilość obcych dla kota osób jedynie zwiększy u niego stres. Poskromienie asertywnego pacjenta. Dopuszczalne jedynie delikatne przytrzymywanie, bez potęgowania dodatkowego strachu. Jeśli kociak podczas unieruchamiania coraz bardziej się wyrywa i staje się niespojony, należy na chwilę zaprzestać badania i powrócić do niego w momencie, gdy kocie emocje trochę opadną. Dobrym sposobem jest wykonanie badania u kota znajdującego się w transporterze. Ułożenie pacjenta. Idealnie by było, gdyby futrzak przez cały okres badania zachował tę samą pozycję ciała. Powinien on ułożyć się w wygodnej dla siebie pozycji i pozostawać w niej w miarę możliwości zrelaksowany. Nie powinno się wymuszać pozycji bocznej. Poruszanie się kota, kręcenie, trzepanie łapką (tak niektórzy pacjenci próbują zrzucić niewygodny mankiet) wydłuża niepotrzebnie badanie i zafałszowuje jego wyniki. Wybór mankietu i miejsca wykonania pomiaru. Prawidłowa szerokość mankietu wynosi 30-40% obwodu miejsca, na które jest on zakładany (najczęściej kończyna przednia, nasada ogona, czasem kończyna tylna). Pomiar ciśnienia krwi. Przed przystąpieniem do właściwego pomiaru warto kilka razy napompować mankiet, by przyzwyczaić kota do dziwnego uczucia ściskania łapki czy ogona. Następnie należy zarejestrować 5-7 powtarzalnych pomiarów, oddzielonych od siebie 30-sekundowymi przerwami (pierwszy pomiar zwykle jest odrzucany) oraz obliczyć z nich średnią arytmetyczną. Wyniki wraz z uwagami dotyczącymi otoczenia, rozmiaru mankietu i jego umiejscawiania oraz pozycji ciała zwierzęcia zapisuje się w specjalnych formularzach. Jak wspomniałam wcześniej, optymalne ciśnienie u zdrowego kota wynosi 120/80 mmHg. Przy zastosowaniu metody oscylacyjnej wartość ta waha się od 123-125/86-88 mmHg, a w przypadku metody dopplerowskiej maksymalne ciśnienie skurczowe wynosi 118-120 mmHg. Jednakże w związku z silnym stresem u kotów, w rzeczywistości – w warunkach gabinetowych – te wartości mogą być dużo wyższe, dochodząc nawet do 160-170/100 mmHg. Zdarza się, że u bardzo pobudzonych zdrowych kotów ciśnienie osiąga wartość 180/120 mmHg. Co to jest nadciśnienie u kota? Kiedy więc mamy do czynienia z nadciśnieniem u kotów? Gdy ciśnienie skurczowe przekracza 190 mmHg, a rozkurczowe 120 mmHg. U pacjentów z tzw. „szarej strefy”, u których uzyskuje się pomiary rzędu 160-190/100-120 mmHg można dopatrywać się podwyższonego ciśnienia, jeśli występują u nich objawy towarzyszące. W razie wątpliwości należy wykonać kontrolny pomiar ciśnienia po 7-14 dniach od wizyty. Nadciśnienie tętnicze u kotów Nadciśnienie tętnicze wynika ze zwiększonej pojemności minutowej serca i /lub zwiększonego oporu naczyniowego. Co to oznacza? Że objętość krwi wypompowywana przez serce w ciągu jednej minuty i/lub opór stawiany krążącej krwi przez ściany naczyń są większe, niż w warunkach fizjologicznych. Stawia to serce przed koniecznością generowania większej pracy, a także uruchamia pewne mechanizmy kompensacyjne, mające na celu ograniczenie szkodliwych skutków takiego stanu. Wysokie ciśnienie najczęściej stwierdzane jest u kotów w starszym wieku (około 10-15 lat) oraz u pacjentów cierpiących na przewlekłą niewydolność nerek lub nadczynność tarczycy. Z reguły pojawia się wtórnie do pierwotnej choroby. O nadciśnieniu u kotów mówimy więc, gdy pomiary ciśnienia krwi pokazują stałe podniesienie wartości ciśnienia skurczowego powyżej normy fizjologicznej. Zdarza się, że u zupełnie zdrowych kotów ciśnienie osiąga wartości przekraczające wartości fizjologiczne, zwłaszcza u tych starszych pacjentów. Jednak nie wyjaśniono jak dotąd, dlaczego tak się dzieje… Faktem jest, że nadciśnienie tętnicze u kotów może być zarówno przyczyną, jak i skutkiem powstawania wielu stanów chorobowych. Nierozpoznane na czas może znacznie ograniczyć efektywność leczenia choroby podstawowej oraz doprowadzić do nieodwracalnych zmian narządowych. Najczęstsze przyczyny nadciśnienia u kotów Nadciśnienie pierwotne (czyli takie bez uchwytnej przyczyny) u kotów występuje rzadko. U zdecydowanej większości pacjentów towarzyszy ono chorobie podstawowej, która predysponuje do takiego stanu. Najczęściej jest to: Nadczynność tarczycy. Jedna z najczęstszych przyczyn powstawania stanów nadciśnieniowych u kotów (aż około 87% przypadków). W jej przebiegu dochodzi do wzrostu kurczliwości mięśnia sercowego i zwiększenia pojemności wyrzutowej serca, a co za tym idzie – zwiększenia ciśnienia tętniczego. Niewydolność nerek. Druga (co do częstości) przyczyna nadciśnienia u kotów, występująca u 61% pacjentów. Jednym z ważniejszych mechanizmów wywołujących stan nadciśnienia jest wzrost oporu naczyniowego, będący skutkiem zmian kompensacyjnych, zachodzących w nerkach (zwężenie naczyń krwionośnych, retencja wody i sodu). Nadczynność kory nadnerczy. U kotów relatywnie rzadziej spotykana niż u psów. Na skutek nadmiernego wydzielania glikokortykosteroidów dochodzi do zwiększonego wydzielania katecholamin, a to z kolei uruchamia kaskadę hormonalną. W efekcie dochodzi do rozwoju nadciśnienia. Inne jednostki chorobowe, w przebiegu których dochodzi do zwiększenia ciśnienia tętniczego krwi u kotów to: cukrzyca, akromegalia, guz chromochłonny. Jak widać, wysokie ciśnienie tętnicze u kota nie jest zwykle stanem, które pojawia się „znikąd”. U niewielkiego procenta naszych kocich pacjentów rzeczywiście ma charakter idiopatyczny i po wykluczeniu ewentualnych chorób ogólnoustrojowych stwierdza się jego pierwotne tło. U większości kotów z reguły jednak nadciśnienie towarzyszy innym chorobom. Niezmiernie istotne jest, by w przypadku zdiagnozowania jakiejkolwiek z powyższych chorób, wykonać badanie tętniczego ciśnienia krwi i odpowiednio wspomóc terapię podstawową. To przyczyni się nie tylko do lepszych efektów leczenia, polepszenia samopoczucia kota, ale i zminimalizuje ryzyko rozwinięcia się groźnych powikłań narządowych. Konsekwencje kliniczne i objawy nadciśnienia u kota Apatia i szybkie męczenie się mogą wskazywać na nadciśnienie u kota” src=”https://cowsierscipiszczy. Pl/wp-content/uploads/2017/02/nadcisnienie-kota-objawy. Jpg” alt=”apatia i szybkie męczenie się mogą wskazywać na nadciśnienie u kota” width=”800″ height=”566″ data-wp-pid=”3689″ /> apatia i szybkie męczenie się mogą wskazywać na nadciśnienie u kota Postępująca przewlekła choroba nerek Wiemy już, że w przebiegu niewydolności nerek często dochodzi do nadciśnienia. Jednakże może być także odwrotnie. Na skutek permanentnego podwyższenia ciśnienia skurczowego powyżej 160 mmHg dochodzi do uszkodzenia kłębuszków nerkowych oraz zmniejszenia liczby czynnych nefronów. W moczu pojawia się białko, a we krwi wzrasta poziom mocznika oraz kreatyniny. Klinicznie kot pokazuje objawy zwiększonego pragnienia oraz wielomoczu. Na skutek podwyższenia parametrów nerkowych u kota dochodzi do spadku apetytu, czemu towarzyszy apatia. Mogą pojawić się wymioty u kota. Powikłania w układzie sercowo-naczyniowym. W przebiegu utrwalonego nadciśnienia dochodzi do kompensacyjnego przerostu mięśnia lewej komory. Serce próbuje zaadaptować się do warunków zwiększonego ciśnienia, ulegając hipertrofii, co jednak skutkuje: zmniejszeniem objętości wyrzutowej, możliwymi zaburzeniami rytmu serca, spadkiem wydolności serca. Właściciel obserwuje u swojego kota: apatię, spadek apetytu, męczliwość, może pojawić się duszność lub inne objawy niewydolności serca. Retinopatie Jeden z najwcześniej stwierdzanych objawów nadciśnienia i najczęstszy w związku z tym motyw konsultacji. Przewlekłe nadciśnienie może doprowadzić do uszkodzenia oczu – widoczne mogą być: wylewy krwi do siatkówki, ciała szklistego albo komory przedniej oka, odklejenie i zanik siatkówki, obrzęk siatkówki, zapalenie okolic naczyń krwionośnych, poskręcanie naczyń siatkówki, jaskra. Najczęściej obserwowanym przez właściciela objawem jest nagła utrata wzroku (związana z wylewem krwi do siatkówki i jej odklejeniem). Powikłania neurologiczne Gdy mechanizmy autoregulacyjne organizmu nie są w stanie sprostać skutkom przewlekle podwyższonego ciśnienia krwi, może dojść do krwotoku naczyniowo-mózgowego lub obrzęku mózgu. W takich sytuacjach pojawiają się objawy neurologiczne, jak: skręt głowy, depresja, drgawki, napieranie głową na przeszkody itp. Objawy takie pojawiają się najczęściej u kotów z ciśnieniem skurczowym przewyższającym 300 mmHg. Długotrwałe nadciśnienie wpływa na stan naczyń krwionośnych, i o ile te większe – duże i grube tętnice – jeszcze sobie z nim jakoś „radzą”, o tyle te najdrobniejsze – naczynia włosowate – ulegają zniszczeniu. Dlatego właśnie zmiany najczęściej dotyczą narządów zaopatrywanych przez obfitą sieć naczyń włosowatych: nerki, oczy, mózg. Wskazania do badania ciśnienia u kotów Nadciśnienie tętnicze u kotów oraz wszelkie sytuacje kliniczne, które mu towarzyszą stanowią pewnego rodzaju błędne koło patofizjologiczne. Zaistnienie jednego z tych stanów może prowadzić do pojawienia się kolejnego, co w efekcie skutkuje poważnymi zmianami narządowymi i/lub układowymi. Dlatego pomiar ciśnienia krwi powinien być standardową i szeroko dostępną metodą diagnostyczną, znajdującą zastosowanie zwłaszcza u pacjentów predysponowanych do pojawienia się nadciśnienia. Kiedy zalecam wykonanie pomiaru ciśnienia krwi u kota? Kiedy warto wykonać pomiar ciśnienia krwi u kota? Z całą pewnością najlepiej jest zdiagnozować nadciśnienie, zanim jeszcze pojawią się objawy ogólnoustrojowe, czyli kontrolne pomiary ciśnienia krwi przeprowadzać u kotów z grupy ryzyka: U wszystkich pacjentów z chorobami ogólnoustrojowymi, takimi jak: niewydolność nerek, nadczynność tarczycy, nadczynność kory nadnerczy, guz chromochłonny, cukrzyca, choroby serca, choroby oczu: silne osłabienie widzenia, krwotok do przedniej komory oka, odklejenie siatkówki, jaskra. U kotów starszych (powyżej 10-go roku życia). U kotów otyłych. Rutynowe badanie ciśnienia krwi powinno być również przeprowadzane u pacjentów, u których stwierdza się następujące objawy kliniczne: objawy neurologiczne: drgawki, dreszcze, zawroty, dezorientacja, oczopląs, kręcenie w kółko, napieranie głową na przeszkody, silne osłabienie, znaczny spadek aktywności kociaka, krwawienie z nosa, mocno zaczerwienione i gorące uszy (bez uchwytnej przyczyny), wylewy krwawe, krwawienia, krew w moczu, pękanie naczyń i wylewy krwi do oka, nienaturalne podniecenie, wydawanie dziwnych odgłosów, świadczących o pobudzeniu, duszności, szybkie męczenie się. Wskazaniem do pomiaru ciśnienia krwi są także wszelkie zabiegi chirurgiczne wykonywane w znieczuleniu. Monitoring polega na okresowym (co kilka minut) pomiarze ciśnienia i zapisywaniu otrzymanych wartości. Monitoring ciśnienia krwi u kota Zawsze po stwierdzeniu nadciśnienia u kotów należy dążyć do ustalenia przyczyny jego występowania. Jeśli jest to choroba ogólnoustrojowa, leczenie nadciśnienia u kota powinno przebiegać dwutorowo: Terapia choroby podstawowej (np. nadczynności tarczycy). Leczenie nadciśnienia. Należy regularnie kontrolować ciśnienie krwi, ponieważ często po okiełznaniu choroby wywołującej, ciśnienie normalizuje się. W przypadku niemożności zidentyfikowania przyczyny nadciśnienia, wprowadza się terapię objawową. Kiedy leczyć nadciśnienie u kota? U każdego kota ciśnieniem skurczowym > 200 mmHg lub rozkurczowym > 120 mmHg, niezależnie od objawów klinicznych. U kotów z ciśnieniem krwi przekraczającym 160/100 mmHg, u których występują nieprawidłowości (np. zmiany w siatkówce, przewlekła choroba nerek), które mogą być wywołane lub nasilane przez utrzymujące się nadciśnienie tętnicze. Kontrowersje nadal dotyczą tzw. szarej strefy – czyli koty, u których ciśnienie jest umiarkowanie podwyższone (> 160/100 mmHg), ale nie występują objawy kliniczne związane z nadciśnieniem ogólnoustrojowym. Niektórzy lekarze wprowadzają wtedy leczenie, inni jeszcze nie. Koty bez objawów klinicznych i delikatnie podwyższonym ciśnieniem (120-160/80-100 mmHg) nie wymagają leczenia. Nadciśnienie u kota leki Farmakologiczne leczenie nadciśnienia u kota Zasadniczym celem leczenia farmakologicznego jest zminimalizowanie ryzyka komplikacji narządowych, ograniczenie szkodliwego wpływu mechanizmów adaptacyjnych i – w miarę możliwości – wycofanie zmian zaistniałych wskutek działania nadciśnienia. U kotów stosowane są następujące grupy leków: Inhibitory konwertazy angiotensyny (benazepryl, enalapryl). Powodują rozszerzenie naczyń obwodowych oraz wzrost wydalania sodu i wody z organizmu, zmniejszając w ten sposób opór obwodowy. Antagoniści wapnia (amlodypina) – powodują obniżenie całkowitego oporu obwodowego, a amlodypina jest skuteczna jako pojedynczy lek u kotów. Jest ona lekiem z wyboru stosowanym u kotów (z dodatkiem benazeprilu, jeśłi występuje choroba nerek). Beta-blokery (atenolol). Nasilają działanie obniżające ciśnienie, poprzez zmniejszenie pojemności minutowej serca oraz uwalnianie reniny. Stosowanie atenololu jest wskazane w nadczynności tarczycy u kotów oraz w nadciśnieniu pochodzenia nerkowego. Antagoniści aldosteronu (spironolakton) – lek moczopędny oszczędzający potas. Alfa-blokery (prazosyna) – stosowane w celu rozszerzenia naczyń obwodowych. Diuretyki tiazydowe (hydrochlorotiazyd) – zmniejszają objętość minutową serca oraz opór naczyniowy. Często podawane jako leki pierwszego rzutu u ludzi, natomiast u zwierząt mogą powodować poważne obniżenie stężenia potasu w surowicy. Diuretyki pętlowe (furosemid) – leki moczopędne, przeciwdziałają zatrzymywaniu wody i sodu w organizmie. Furosemid zalecany jest u pacjentów z upośledzoną czynnością nerek. Leczenie nadciśnienia u kota nie należy do najłatwiejszych. Czasami odpowiedni efekt uzyskuje się dopiero po ustaleniu optymalnej dawki, czy wprowadzeniu nowych leków. Nadciśnienie związane z chorobą nerek często wymaga dożywotniego podawania medykamentów, z kolei to występujące przy nadczynności tarczycy lub nadczynności kory nadnerczy może ustąpić w ciągu 1-3 miesięcy przy skutecznym leczeniu przyczynowym. Należy pamiętać o skutkach ubocznych podawania leków, zwłaszcza moczopędnych. Możliwe jest odwodnienie, spadek ciśnienia krwi poniżej norm fizjologicznych, a także pogłębienie mocznicy. W przypadku długotrwałego podawania diuretyków pętlowych może wystąpić hypokaliemia (spadek poziomu potasu), dlatego też u wszystkich kotów z przewlekłą choroba nerek należy regularnie kontrolować stężenie potasu i kreatyniny w surowicy. Odpowiedni dobór leków i staranne opracowanie dawek zwykle zapewniają osiągnięcia ciśnienia skurczowego do 180/120 mmHg. Tacy pacjenci powinni być często i skrupulatnie monitorowani, a leczenie przeciwnadciśnieniowe zwykle stosuje się już do końca życia pacjenta. Podsumowanie Wysokie ciśnienie u kota może być objawem poważnej choroby Nadciśnienie tętnicze jest dość częstym problemem klinicznym, stwierdzanym zwłaszcza u kotów starszych, jednak często jeszcze bagatelizowanym. Znajomość objawów towarzyszących nadciśnieniu, jego szybkie zdiagnozowanie i wprowadzenie odpowiedniego leczenia nie tylko znacznie poprawia terapię choroby pierwotnej, ale także zmniejsza ryzyko powikłań narządowych. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu wiesz już jak zmierzyć ciśnienie u kota, jakie są najczęstsze przyczyny nadciśnienia tętniczego u kotów i jak leczy się nadciśnienie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat objawów, profilaktyki i karmy dla kotów z nadciśnieniem opublikuj teraz pytanie pod artykułem – odpowiem tak szybko jak to możliwe.
Jesteś tutajHome > Blog > 7 dziwacznych chorób oczu Czarne oczy, oczy kocie, oczy owłosione, oczy, które płaczą krwią – brzmi to jak zapowiedź taniej sensacji, ale takie dziwne choroby oczu naprawdę istnieją. Czerwiec 22, 2016 1. Owłosiona gałka oczna Włosy na ciele mogą wyrastać w naprawdę niespodziewanych miejscach. A czy wiecie, że włosy mogą wyrosnąć także bezpośrednio na gałce ocznej? 19 letniemu Irańczykowi wyrosła na prawym oku torbiel rąbka rogówki, na której rosły włosy. Guz powstał z komórek skóry, które się przemieściły w niewłaściwe miejsce, gdy był jeszcze w łonie matki. 2. Czerwone oczy Na pewno widzieliście królika z czerwonymi oczami. A czy spotkaliście człowieka z czerwonymi oczami? Obydwa przypadki są spowodowane albinizmem, chorobą, której przyczyną jest niewystarczająca produkcja melaniny - pigmentu, który barwi włosy, skórę i oczy. Czerwony kolor oczu pochodzi od naczyń krwionośnych prześwitujących przez tęczówkę. 3. Dwoje oczu o różnych kolorach Kiedy widzi się osobę, która ma tęczówki o różnych kolorach, przypuszcza się, że zgubiła ona kolorową soczewkę kontaktową. Tymczasem cierpi ona na zaburzenie zwane heterochromią, które dotyka ok. 1 % populacji. Niektóre osoby z łagodniejszą formą tej choroby mogą mieć różne kolory w tym samym oku albo pierścień wokół źrenicy w innym kolorze. 4. Dwie źrenice w jednym oku Posiadanie dwóch niezależnie pracujących źrenic w jednym oku, z których każda ma swój zestaw mięśni i może pracować niezależnie od drugiej, jest niezwykle rzadkie, ale nie niemożliwe. Taki przypadek policorii (wieloźreniczności) należy do najrzadszych chorób na świecie. Często jest tak naprawdę pseudopolicorią, schorzeniem w którym występują dwie lub więcej źrenic w tęczówce, ale te “dodatkowe” źrenice są po prostu dziurami w tęczówce. 5. Czarne oczy Istnieje choroba oczu zwana aniridią (beztęczówkowość). Sprawia ona, że oczy wyglądają jakby nie miały tęczówki. Tak naprawdę osoba cierpiąca na tę chorobę ma mały pierścień tkanki tęczówki wokół źrenicy, ale przy ogromnej źrenicy jest on niewidoczny dla osoby postronnej, a oczy wyglądają na kompletnie czarne. Choroba spowodowana jest nieprawidłową mutacją chromosomów. 6. Kocie oczy Inną rzadką chorobą genetyczną jest zespół kociego oka. Polega on na braku tkanki, który powoduje zwężenie źrenicy i zmianę kształtu tęczówki, nadając jej koci wygląd. To schorzenie genetyczne spowodowane nieprawidłowościami w chromosomie 22 ma szeroki zakres objawów także w innych narządach: sercu, nerkach i układzie kostnym. 7. Krwawe łzy Naukowo zwane haemolakria - krwawe łzy to niezwykle rzadkie schorzenie, którego występowanie zanotowane zostało po raz pierwszy w XVI wieku przez włoskiego lekarza Antonio Brassavola i traktowano je jako symbol religijny równy stygmatom. Tak naprawdę krwawe łzy mogą być spowodowane wieloma przyczynami takimi jak: nowotwory, zapalenie spojówek, niedrożność kanalików łzowych czy zmiany hormonalne. Natomiast według wyników badań z 1991 r., 18 procent kobiet w wieku rozrodczym ma krew w swoich łzach, natomiast tylko 7-8 procent kobiet ciężarnych, kobiet po menopauzie i mężczyzn. Rzadkie przypadki występowania krwawych łez, dla których medycyna nie zna uzasadnienia, spotykane są raz na kilka lat.
Koty to fascynujące zwierzęta, których zachowanie czasami może nas zaskakiwać. Nasz kot wydaje dziwne dźwięki? A my nie potrafimy ich zrozumieć? Nie ma powodów do zmartwień, kociego języka można się nauczyć. Wbrew pozorom nie jest on skomplikowany. Powiedzmy sobie zatem, co oznaczają dźwiękowe sygnały dawane przez kota? 1. Dźwięki kota – bardziej różnorodne niż się wydaje 2. Miauczenie, mruczenie i inne „zwykłe” kocie dźwięki 3. Kot wydaje dziwne dźwięki 4. Dźwięki kota – szczekanie 5. Dźwięki kota – ćwierkanie 6. Dźwięki kota – gruchanie 7. Dźwięki kota – śpiewanie 8. Dźwięki kota – skrzypienie 9. Dźwięki kota – piszczenie 10. Dźwięki kota – Jęczenie 11. Gadanie z kotem Dźwięki kota – bardziej różnorodne niż się wydaje \Wszyscy wiedzą, że koty mruczą i miauczą. Uczymy się o tym, już we wczesnym dzieciństwie. Dźwiękowe sygnały dawane przez kota są jednak o wiele bardziej różnorodne i złożone. Kot warczy, kot charczy, prycha, syczy, parska, wyje. Nawet zwykłe miauczenie przybiera różne formy, zależnie od emocji, które zwierzę w danej chwili odczuwa. Nie sądźmy jednak, że dźwięki kota są wyłącznie odzwierciedleniem nastrojów naszych pupili. Spełniają jeszcze jedną ważną funkcję: służą porozumiewaniu się. Jeśli więc zna się ich znaczenie, gadanie z kotem będzie o wiele łatwiejsze. Miauczenie, mruczenie i inne „zwykłe” kocie dźwięki Można spotkać się ze stwierdzeniem, iż koty miauczą tylko do ludzi. Nie jest to zgodne z prawdą, gdyż nasze zwierzaki wydają ten dźwięk również w interakcjach z innym kotami. W relacjach z ludźmi jednak miauczą w pewien specyficzny sposób. Kocie dźwięki mają wówczas nieco płaczliwy i proszący ton. Płaczący kot to nic dziwnego, ponieważ w ten sposób zwierzęta chcą przyciągnąć naszą uwagę i coś od nas uzyskać. Poza miauczeniem, najbardziej znanym dźwiękiem kota jest mruczenie. Wbrew stereotypom jednak futrzaki mruczą nie tylko, gdy są szczęśliwe. Uważa się, że dźwięk ten oznacza po prostu potrzebę bliskiego kontaktu. Kocia mowa składa się się ponadto z warczenia, buczenia i wrzasków, które towarzyszą agresywnym zachowaniom. Zwierzęta także syczą i prychają. Prychanie kota to próba odstraszenia silniejszego wroga. Kot wydaje dziwne dźwięki Mówiąc szczerze, określenia, „normalne kocie dźwięki” i „dziwne dźwięki kota” są czysto umowne. Dla naszych pupili wszystkie one są całkowicie zwyczajne. Jednak dla ludzkiego ucha, niektóre z nich mogą rzeczywiście brzmieć niezwykle. Zwłaszcza jeśli nie mamy jeszcze zbyt dużego doświadczenia z kotami. Jakie są to odgłosy kota, co oznaczają? Myślę, że z całej ich gamy, można wybrać kilka szczególnych. Takich, które mogą nas zaskakiwać. Poznajmy je zatem. Dźwięki kota – szczekanie Szczekanie to chyba najdziwniejszy z dźwięków kota, jaki zdarza się usłyszeć opiekunom i chyba najmniej zrozumiały. Niektórzy nazywają go szczękaniem albo kłapaniem, a futrzaki wydają go najczęściej, gdy siedząc na parapecie, przez szybę wpatrują się w uwijające się za oknem ptaki. Szczekanie powstaje, gdy nasz mruczący przyjaciel rytmicznie i szybko porusza szczękami. I rzeczywiście przypomina trochę szczekanie psów, ale może się również kojarzyć ze szczękaniem zębami. Ten zaskakujący koci dźwięk jest interpretowany jako wyraz ekscytacji, wywołanej widokiem potencjalnej zdobyczy – nasi podopieczni chętnie polują na ptaki. Jednocześnie można go uznać za przejaw frustracji, gdyż potencjalna ofiara jest poza zasięgiem futrzaka. Behawioryści uznają to szczekanie za tzw. ruch intencjonalny. Takim mianem określamy zachowania zwierząt, które uzewnętrzniają ich intencje. W omawianym przypadku chodzi o chęć schwytania i zabicia ptaka. Koty zabijają swoje ofiary szybkim i silnym ugryzieniem w kark, które przerywa rdzeń kręgowy na odcinku szyjnym. Widząc potencjalną zdobycz, ale nie mogąc jej dosięgnąć, kot wykonuje ruch zabijania, zupełnie jakby wyobrażał sobie, że to robi. Szczekanie u naszych pupili pojawia się jednak w innych sytuacjach. Chociażby wtedy, gdy zwierzak widzi, gdy nakładamy sobie na talerz jedzenie i chciałby, byśmy się z nim podzielili. Czasami ten koci dźwięk możemy usłyszeć, gdy nasz podopieczny jest rozzłoszczony. Dźwięki kota – ćwierkanie Ćwierkanie pojawia się w podobnych sytuacjach, jak szczekanie, czyli wtedy, gdy zwierzak obserwuje niedostępną zdobycz. Nasi mruczący pupile ćwierkają także wtedy, gdy w zasięgu ich wzroku pojawia się coś intrygującego. Mogą to być przedmioty lub odgłosy, które w jakiś sposób kojarzą się zwierzęciu ze zdobyczą lub zjedzeniem albo są jedzeniem. Ten dźwięk kota ma więc podobne znaczenie, co szczekanie. Kocie ćwierkanie przypomina trochę śpiew ptaków lub piski gryzoni – stąd wzięła się jego nazwa. Spotkałem się ze stwierdzeniem, jakoby ten koci odgłos był naśladowaniem dźwięków wydawanych przez gryzonie i ptaki. Oczywiście nie ma tu mowy o świadomym naśladownictwie. Dźwięki kota – gruchanie Drugi na liście najbardziej dziwnych dźwięków kota nazywany bywa trylowaniem – od angielskiego słowa „trilling”. Wolę jednak bardziej swojsko brzmiącą nazwę „gruchanie”. Tym bardziej, że ten element kociego języka naprawdę przypomina gruchanie gołębi. Gruchając, koty bardzo często ocierają się o różne przedmioty, o meble, o ludzi lub o inne zwierzęta. Koty gruchają zarówno do ludzi, jak i do innych, zaprzyjaźnionych z nimi zwierząt. Kotki bardzo często używają tego dźwięku w kontaktach ze swoimi dziećmi. Trylowanie, to jeden z sygnałów dawanych przez kota, który wyraża pozytywne emocje. Możemy go uznać za jeden z elementów kocich rytuałów powitalnych, ponieważ futrzaki używają go często podczas powitania. Oznacza wówczas zarówno radość z powrotu opiekuna lub ze spotkania z zaprzyjaźnionym zwierzakiem, jak i przyjazne zamiary wobec nich. Bardzo często koty gruchają po prostu dlatego, że dobrze się czują. Albo że są zadowolone z towarzystwa człowieka lub innego zwierzęcia. W niektórych sytuacjach gruchanie możemy interpretować jako chęć zwrócenia na siebie uwagi lub prośbę o kontakt, np. głaskanie. W ten sposób wiele kotów stara się nakłonić opiekuna, by za nimi poszedł, gdy chcą mu coś pokazać – jak chociażby pustą miskę. Dźwięki kota – śpiewanie Kolejny dziwny koci dźwięk. Słyszymy go głównie w wykonaniu niewysterylizowanych kotek. Niedoświadczony kociarz może być bardzo zaskoczony, gdy zetknie się z nim po raz pierwszy. Może nawet zaniepokoić się o zdrowie swoje podopiecznej, gdyż śpiewając samica dziwnie się również zachowuje. Koci śpiew to emocjonalne, żałosne nawoływanie, w którym pojawiają się elementy miauczenia, gruchania i wycia. Ten koci dźwięk jest długi i wznoszący. Kończy się często głośnym, gardłowym wyciem, który sprawia wrażenie, jakby wydobywał się z kocich wnętrzności – wydając je, zwierzak wciąga gwałtownie brzuch. Śpiewają kotki w rui. W ten sposób oznajmiają całemu światu, że są gotowe wydać na świat kocięta oraz wabią potencjalnych ojców swoich nienarodzonych jeszcze dzieci. Kocury, które wyczują samice w rui również mogą śpiewać. W ich wykonaniu brzmi to nieco bardziej zaczepnie, jakby bardziej agresywnie. W ten sposób starają się zwrócić na siebie uwagę kotki. Mówiąc szczerze, nie wiadomo dlaczego ten dźwięk kotów, ktoś kiedyś nazwał śpiewem. Nie jest bowiem specjalnie przyjemny do ludzkiego ucha. Bywa wręcz nie do zniesienia. Dźwięki kota – skrzypienie Skrzypienie to również trochę zadziwiający odgłos kota. Jest zmodyfikowaną wersją klasycznego kociego miauczenia. Brzmi jednak bardziej szorstko. Możemy odnieść wrażenie, że nasz pupil ma chrypkę lub zrobiło mi się sucho w gardle. Wydawany dźwięk może być krótki, urywany, lub długi. Tego dźwięku koty używają w kontaktach z ludźmi. Skrzypienie najczęściej oznacza, że nasz czworonożny podopieczny coś od nas chce lub pragnie zwróć naszą uwagę. Ten dźwięk kota jest zatem rodzajem proszenia. Dźwięki kota – piszczenie Inny koci dźwięk, piszczenie można uznać za jaśniejszą, wyższą formę zwykłego miauczenia. Używają go kocięta, gdy z różnych powodów, potrzebują pomocy swojej matki. Na przykład wtedy, gdy są głodne albo gdy czują się zagubione. Gdy kotka usłyszą to płaczliwe wołanie swojego potomstwa, natychmiast do niego biegnie. Typowo domowe koty, nawet te dorosłe, do pewnego stopnia traktują swoich ludzkich opiekunów, jak własną matkę. Dlatego nierzadko zachowują się wobec nich jak małe kocięta. Nic zatem dziwnego, że dorosłe futrzaki czasami piszczą do ludzi. Ma to miejsce wtedy, gdy go potrzebują, gdy czują się samotne lub czegoś się boją. Dźwięki kota – Jęczenie Jęczenie jest płaczliwą i smutną wersją zwyczajnego miauczenia. To także jakby bardziej emocjonalna wersja piszczenia. Brzmi jakby ciemniej, głębiej. Kocie odgłosy, jak jęczenie czy piszczenie, możemy usłyszeć, gdy nasz mruczący pupil czuje się zagubiony, jest nieszczęśliwy i przygnębiony. Zwierzęta mogą jęczeć również wtedy, gdy coś im dolega – coś je boli lub są chore. Płaczący kot silnie wpływa na emocje swoich opiekunów. Być może dlatego, że tego typu sygnały dawane przez kota silnie kojarzą się nam z płaczem ludzkich dzieci. Gadanie z kotem Gadanie z kotem nie tylko jest bardzo przyjemne dla ich opiekunów. Pomaga również zacieśniać więzi między zwierzęciem i człowiekiem. Zrozumienie kociego języka nie jest trudne. Przede wszystkim powinniśmy uważnie obserwować i słuchać pupila, gdy z nami „rozmawia”. Dzięki temu dowiemy się, co oznaczają wydawane przez niego odgłosy. A wtedy żadne kocie dźwięki nie będą dla nas dziwne!
dziwne oczy u kota